28styczeń2021

Krople do oczu dla esportowców

Esport – tej dziedziny się już po prostu nie da lekceważyć, nawet jeśli ktoś się tym w ogóle nie interesuje. Coś co jeszcze 10 może 15 lat temu wydawało się zajęciem dla znudzonych nastolatków, dziś jest już bardzo dużym przemysłem. Można wręcz rzec, że nawet sposobem na życie. Jednak tak jak tradycyjni sportowcy, tak i gracze komputerowi mają swoje problemy zdrowotne. Krople do oczu dla esportowców stają się zatem obowiązkowym atrybutem.

Krople do oczu dla esportowców jako środek doraźny

Wielu osobom może się to nie podobać, ale esport to jednak branża, która przyciąga miliony ludzi. Podczas profesjonalnych turniejów rozgrywki śledzą fani, którzy jednocześnie na co dzień sami są graczami. Potencjał biznesowy dostrzegły w tym firmy technologiczne i nie tylko. Godziny spędzane na potyczkach oraz treningach wiążą się z dużym wysiłkiem fizycznym i narażeniem na różnego rodzaju dolegliwości. 

Światowa czołówka potrafi trenować nawet 8 do 10 godzin dziennie. Gracze z drużyn akademickich w USA – tak już 50 uczelni ma takie ekipy – przyznają, że na gry przeznacza od 3 do 10 godzin. To po prostu musi mieć odzwierciedlenie w ogólnym stanie zdrowia, ale też w znacznej mierze w stanie zdrowia oczu. Nic dziwnego, że WHO wprowadzi od 1 stycznia 2022 roku na liście Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób uzależnienie od gier wideo.

Uczucie zmęczenia, suchości, ziarnistości pod powiekami to dosyć typowe przypadłości przy codziennej pracy biurowej, a co dopiero przy wielogodzinnych rozgrywkach. Oczywiście ulgę przyniosą krople do oczu, jednak esportowcy również powinni pamiętać o profilaktyce, ćwiczeniach i chwilach odpoczynku. 

Nie wolno lekceważyć zdrowia oczu

W badaniach uczonych pod kierunkiem dr. Joanne Di Francisco-Donoghue z New York Institute of Technology College of Osteopathic Medicine wyszło, że studenci ze wspomnianych drużyn akademickich wskazali na kilka charakterystycznych dolegliwości. Aż 56% ankietowanych skarżyło się na zmęczenie oczu, 42% na ból pleców i karku, 36% na ból nadgarstka i 32% dłoni. 

Co ciekawe, niewiele z tych osób udało się z tym do specjalisty. Nie wolno lekceważyć żadnego z przypadków, zwłaszcza jeśli chodzi o oczy. Długie wpatrywanie się w nawet najnowocześniejsze ekrany może prowadzić do trwałych uszkodzeń narządu wzroku. Wówczas już nawet krople do oczu nie znajdą zastosowania. 

Jeśli zatem ktoś chce być poważnym esportowcem, to tak jak i tradycyjny sportowiec powinien zadbać o trening fizyczny, psychologiczny, ale i profilaktykę zdrowotną.

Krople do oczu dla esportowców - Pharm Supply